You are currently viewing Smutek

Smutek

  • Post comments:0 Komentarzy

 

Smutek
Be cool, nie łam się, ciesz się życiem, rób to co lubisz etc…
Taka właśnie jest teraz moda… Aby być zawsze radosnym, na wszystko mieć zawsze siłę. I jak tu wtedy przyznać się, że jest mi ciężko, że sobie z czymś nie radzę, że odczuwam ból czy smutek???
Życie jest super, ma dla nas dużo atrakcji. Ale jest też trudne i wymagające, a wielokrotnie zdarzenia łamią nas na pół. I do tej drugiej strony medalu też trzeba mieć odwagę się przyznać. To nie wstyd, że coś nie wyszło, że czegoś nie potrafię, że z czymś sobie nie radzę. To jeden z elementów procesu jakim jest życie.
I nie trudności są problemem… często problemem jest to, że w otoczeniu nie ma przyzwolenia na głośne wypowiedzenie bólu, rozpaczy, wstydu, tęsknoty czy smutku. A to już prosta droga do zanegowania siebie jako osoby wartościowej, bo przecież skoro sobie z czymś nie radzę to jestem słaby, jestem niewystarczająca i generalnie nie należę do mainstreamu. A później pojawia się załamanie nerwowe, depresja, negowanie samego siebie, brak sił do zmiany.
Emocji jest mnóstwo. I żadna z nich nie jest zła. Czy to radość czy smutek, czy zadowolenie bądź rozczarowanie. To znaki dla nas, co dzieje się w naszym wnętrzu. To wskazówki jaka jest teraz potrzeba najważniejsza. I może to być na przykład potrzeba wypłakania się, bycia przytulonym czy poszukania przestrzeni, gdzie można by wykrzyczeć cały swój ból. Jeśli nie zrobimy tego tu i teraz – wcześniej czy później odezwie się to w objawach somatycznych naszego ciała, w nerwowych relacjach, w zmęczeniu, które doprowadzi do rezygnacji z czegoś, co mogło być naprawdę wartościowe, w uzależnieniach.
Przyznanie się do tego, co świat uważa za słabe jest największą odwagą. Jest odwagą stanięcia przy sobie, zawalczenia o odzyskanie sił, odwagą niezgody na wmawianie nam, że zawsze musimy być mili, ładni, sprawni, szybcy, twórczy bądź silni.

Dodaj komentarz