Poczucie własnej skuteczności, sprawczości czyli po prostu wpływu na to co ma
się wydarzyć, co się dzieje, co chciałabym zmienić, odgrywa moim zdaniem,
dużą rolę w naszym życiu. Wewnętrzne przekonanie, że ode mnie w jakimś
stopniu zależy przebieg akcji może zwiększać zdolność do pokonywania
trudności czy wyzwań codziennego bycia. Oczywiście nie jest to jedyny element
układanki nazywanej sukces, jednak wywiera według mnie duży wpływ na
podejmowane działania i jakość ich wykonania.
Julian Rotter w swoich pracach mówił o poczuciu umiejscowienia kontroli,
które rozumiane jest jako korelacja między spostrzeganiem, że rezultaty są
zgodne z moim działaniem, a powstaniem wzmocnienia, które przynosi
przekonanie, że dane działanie (tu przeze mnie rozumiane, jako właśnie „moje
działanie”, „moje starania”) są warte dalszego ich podejmowania. Wzmocnienie,
powoduje, że mam tendencję do powtarzania tej czynności, która kojarzy mi się
z dobrym rezultatem. Jeśli tym bardziej w procesie wychowania, nauki
określonych zachowań, wzmacniane jest rozumienie mojego działania jako
wpływu na mój los, to mogę wytworzyć w sobie zgeneralizowane oczekiwanie
dotyczące związków między moim zachowaniem (podejmowanie prób, szukanie
nowych rozwiązań), a konsekwencjami czyli osiąganiem zamierzonego celu.
Również Albert Bandura (Bandura, 2015) w swojej teorii dowodzi, że ocena
własnej skuteczności jest podstawą do rozwoju umiejętności i osiągania sukcesu
w różnych sferach życia. Przeprowadzone przez niego badania naukowe
wskazują, że wysoki poziom poczucia własnej sprawczości koreluje z większą
skutecznością w uczeniu się i osiąganiu szybszych postępów, z jednoczesnym
wykorzystaniem korzyści płynących z nowych osiągnięć.
Można też przytoczyć argumentację Barry’ego Zimmermana, (Zimmerman,
2000) że gdy wierzymy w swoje zdolności i umiejętności jesteśmy bardziej
skłonni do podejmowania wyzwań i ryzyka, co prowadzi do odkrywania
i rozwijania naszego potencjału. Warte jest dodania, moim zdaniem, iż nie
chodzi tu o narcystyczne przekonanie, że mogę wszystko, tylko
o zdroworozsądkowe postrzeganie możliwości działania w zastanej
rzeczywistości z wykorzystaniem posiadanego potencjału.
Podsumowując, myślę, że poczucie własnej skuteczności ma znaczący wpływ
na różne przestrzenie naszego życia. Jest kluczowym czynnikiem wpływającym
na rozwój osobisty, sukces zawodowy, ale także na zdrowie psychiczne. Wiara
w swoje możliwości mobilizuje do wychodzenia z trudnych, kryzysowych
sytuacji. Wpływa na dodatkowe aspiracje zawodowe, relacje z partnerami
życiowymi czy biznesowymi oraz pozwala postrzegać zaistniałe problemy, jako
przejściowe trudności, a nie definitywne porażki. Przywołując raz jeszcze
badania porównawcze Bandury, wskazać należy, iż dowiódł on związku
zarówno wcześniejszych doświadczeń, jak i właśnie własnych przekonań
o możliwości wpływu na przebieg zdarzeń, na osiąganie zamierzonych celów
i postrzeganie swojego życia jako udanego, ciekawego i wartego podejmowania
dalszych starań o przebieg codzienności. Dlatego poczucie własnej
skuteczności, postrzegane powinno być jako jeden z wiodących filarów jakości
życia, aczkolwiek nie jedyny.
Na ile Ty czujesz się gotowy do działania w różnych sferach swego życia? Czy nie czujesz przytłoczenia swoimi nieudanymi próbami, nie postrzegasz tego jako dowód, że nie umiesz? Jesli masz trudność w dotarciu do swojego potencjału, obawiasz się zaczynać, podejmowac prób np. w relacjach ( to częsty problem obecnie), zapraszam do kontaktu poprzez indywidualną sesję 🙂